Ukraina

Zamknij

Brodnica. Ukraińskie dzieci bawią się razem z polskimi, a rodzice rozmawiają przy kawie

Krzysztof Cedro 19:38, 04.03.2022 Aktualizacja: 22:06, 11.10.2025
Skomentuj Ukraińskie dzieci bawią się razem z polskimi, a rodzice rozmawiają przy kawie Fot. Krzysztof Cedro

Przybyli do Polski uchodźcy z Ukrainy potrzebują nie tylko dachu nad głową i darów materialnych, ale też kontaktów międzyludzkich. A może też integracji z lokalną społecznością? Grupa wolontariuszy z Brodnicy zainicjowała spotkania rodzin ukraińskich i polskich w Domu Harcerza

Brodniczanie Przemysław Różański i Maciej Betlejewski wpadli na pomysł organizowania cyklicznych spotkań dla ukraińskich i polskich dzieci, przede wszystkim w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Na razie jest to po prostu wspólna, swobodna zabawa. Wszystko w bazie Domu Harcerza przy ul. Nad Drwęcą.

::news{"type":"see-also","item":"28163755"}

W piątek byliśmy na pierwszym spotkaniu. W sali wykładowej każdy mógł napić się kawy, herbaty. Były napoje i słodkości. Przy wielkim stole dzieci mogły rysować, a na podłodze bawić się klockami Lego. Przybyłe dzieci, te ukraińskie i polskie, chętnie z tego korzystały. Bariery językowej nie było żadnej. Matki tymczasem rozmawiały przy stole.

- To jest pierwsze takie spotkanie - powiedział Przemek Różański. - Chcemy się przede wszystkim zorientować w potrzebach osób, które do nas przyjechały. Tu nie chodzi o potrzeby materialne, tylko bardziej emocjonalne i rodzinne, żeby mogli się u nas pouczyć normalnie. Aby rodziny mogły się integrować ze sobą i aby mogli poznawać ludzi z Polski. Chcemy, żeby te rodziny miały takie stałe miejsce zaprzyjaźnione, z którego będą mogły zawsze skorzystać.

::news{"type":"see-also","item":"28165824"}

- Musimy zobaczyć, czego rodzice dzieci z Ukrainy potrzebują, a my wtedy znajdziemy wolontariuszy, którzy takie zajęcia poprowadzą. Jeśli będzie np. potrzeba warsztatów lepienia z gliny, to takich osoby poszukamy i zajęcia zorganizujemy. Musimy jednak zbudować zaufanie - stwierdził Maciej Betlejewski.

Obaj panowie znani są w mieście z różnych inicjatyw społecznych i pracy z młodzieżą. Betlejewski jest komendantem hufca ZHP w Brodnicy, a Różański z fundacji Sie Chce.

 

 

(Krzysztof Cedro)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu czasbrodnicy.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%