Historia

Zamknij

Dzwony, które przetrwały wojnę: tajemnice Brodnicy

Stefan Albrecht 14:44, 17.05.2026 Aktualizacja: 08:18, 18.05.2026
Skomentuj Dzwony, które przetrwały wojnę: tajemnice Brodnicy Foto: Andrzej Domżalski: Dwa współczesne dzwony brodnickiej fary.  Widoczny rok odlania dzwonu nie jest rokiem jego zakupienia.

Szacuje się, że w czasie I WŚ skonfiskowano 67,5 tys. dzwonów z czego 65 tys. przetopiono. W II WŚ na 102,5 tys. skonfiskowanych, przetopiono 80 tys. dzwonów (rożne źródła podają rożne wielkości). A jakie są losy tych brodnickich?

Wzajemne zabijanie się gołymi rękami jest mało efektywne. Z pomocą metali proceder zabijania funkcjonuje o wiele lepiej o czym mogliśmy się przekonać w bliskim nam jeszcze XX wieku. I tak w I wojnie światowej (1914 – 1918) zginęło 10 – 20 mln ludzi, a w drugiej (1939 – 1945) 60 – 80 mln. Dalece niedokładne liczby wskazują, iż liczenie nie nadążało za umieraniem. 

Osiągnięcie takiej efektywności było możliwe tylko przy pomocy miedzi i cyny. Miedź użyto głównie do produkcji pocisków i armat, zaś cyna była kluczowa jako składnik stopów do lutowania i łożysk w przemyśle zbrojeniowym oraz w produkcji puszek na żywność dla żołnierzy. Związki cyny, były wykorzystywane przez Francję od 1916 roku także jako składnik mieszanek w pociskach chemicznych. 

Współczesne wojny wygrywa się nie tylko na polu bitwy, ale także w fabrykach i kopalniach. Przekonało się o tym i kierownictwo Cesarstwa Niemieckiego w latach 1914–1918, kiedy blokada morska brytyjskiej marynarki wojennej w znacznym stopniu uniemożliwiła import surowców z zamorskich terytoriów.

W efekcie 1 marca 1917 r. władze Cesarstwa (tak jak i Rosja i Austro-Węgry) wprowadziły na terenie Rzeszy i terenach okupowanych, rozporządzenie o konfiskacie dzwonów z brązu (zazwyczaj ca 78 % miedzi i 22 % cyny) na cele wojenne.

Kwalifikowano je wg określonych kryteriów do jednej z trzech grup; nie konfiskowano dzwonów będących jedynymi (np. tzw. sygnaturki na budowlach konwentów zakonnych) jak i tych, które miały szczególną wartość historyczną lub artystyczną. Kwalifikację tą, w II WŚ, Niemcy, zarządzeniem z 27.03.1940 r. rozszerzyli o jeszcze jedną grupę. 

W przypadku Brodnicy (wówczas Strasburg in Wstpr.) konfiskacie nie uległy dzwony kościoła ewangelickiego (później tzw. kościół szkolny). Dwa dzwony podarowane ewangelikom w 1834 r. przez króla Fryderyka Wilhelma III wykonane są z żeliwa i tym samym nieprzydatne dla przemysłu zbrojeniowego. Jak podaje J. Wultański, większy ma wysokość 115 cm i średnicę 185 cm, mniejszy 86 i 107 cm. Posiadają identyczne oznakowanie: pruskiego orła królewskiego, napis BERLIN, a pod nim rok fundacji 1834. 

Oba dzwony, dzięki ograniczonej szczodrobliwości króla, dotrwały do dziś.

Mały dzwon umieszczony na dachu „klasztorka”, tzw. sygnaturka, także przetrwał obie wojny.

W obu wojnach okupant pozostawiał jeden, najmniejszy dzwon, szczególnie na obszarach skąd rekrutowano żołnierzy. Niezadowolenie ludności mogłoby mieć negatywny wpływ na morale rekrutów. 

Jak przekazuje R. Birkholz (nie podając źródła swojej wiedzy), Rafał Działyński herbu Ogończyk (1510 – 1572), luteranin, starosta brodnicki i kowalewski w latach 1542 – 1572, ufundował miastu w 1553 roku dwa „srebrne dzwony”, tzn. dzwony o zwiększonej ilości cyny w użytym do ich odlewu brązie, i w 1554 r. trzeci, mniejszy. Dzwony powieszono na ratuszu, jeden z większych dzwonów służył do wybijania pełnych godzin, drugi do wybijania kwadransów. Najmniejszy dzwon, był dzwonem alarmowym.

Architekt i konserwator zabytków Johannes Heise w swojej pracy wymienia jednak w 1891 roku istnienie tylko dwóch dzwonów na ratuszu; jeden z roku 1553, drugi z 1554 roku. Tak więc trzeci dzwon wcześniej zdjęto, albo R. Birkholz podał błędną informację, co bardziej prawdopodobne. 

W każdym razie na armaty czy pociski ich nie przetopiono i do dziś ostały się nam renesansowe dzwony po Działyńskim. Być może ze wzgl. na ich wyjątkowość, którą uwzględniali zgodnie ze swoją klasyfikacją najeźdźcy, i którą Heise opisuje następująco: oba dzwony są szczególne, jako że dokumentują w uwiecznionych na nich inskrypcjach okres przejścia od średniowiecznych gotyckich „małych” liter (Minuskuły) do znaków alfabetu łacińskiego (lata 1553 i 1554). 

Na marginesie: czy dziś ma to dla brodniczan jakieś znaczenie?  

Bez strat dla miasta jednak się nie obyło: trzy dzwony zakupione dla Fary w latach 1822, 1833 i 1838 zostały w roku 1917 przez Prusaków zarekwirowane i przetopione. Po 1927 roku zakupiono w ich miejsce trzy nowe dzwony, które w 1943 roku przetopili tym razem hitlerowcy. 

W latach 1966 – 1976, w czasie gdy proboszczem brodnickim był ks. Józef Małkiewicz, znowu zakupiono, czy odkupiono, trzy duże, wiszące do dziś dzwony z brązu.

Pewną zagadką jest najmniejszy, o płaskim brzmieniu, czwarty dzwon z inskrypcją „Soli Deo Gloria  A. 1767”, tzn. „Jedynie Bogu chwała”.  Pięć tzw. „Soli” zostało sformułowanych w czasie Reformacji jako podstawowe zasady wiary biblijnej i reformacyjnej. 

Ten „ewangelicki” dzwon z 1767 roku w wieży Fary, będącej nieprzerwanie już od jesieni 1659 r. w rękach katolików, wymienia także w roku 1891 Heise. 
Mały dzwon przetrwał obie wojny i wisi do dziś tam, gdzie go powieszono. 

Szacuje się, że w czasie I WŚ skonfiskowano 67,5 tys. dzwonów z czego 65 tys. przetopiono. W II WŚ na 102,5 tys. skonfiskowanych, przetopiono 80 tys. dzwonów (rożne źródła podają rożne wielkości).


Foto: Stadtarchiv/Stadtmuseum Innsbruck, Signatur: Ph-27316. Innsbruck 1917 rok; cmentarzysko dzwonów.

Niezależnie od konfiskaty dzwonów Cesarstwo Niemieckie i hitlerowska III Rzesza apelując do patriotyzmu, organizowały zbiorki przedmiotów z metali szlachetnych. Do przetopu oddawano  klamki, patelnie, żyrandole, naturalnej wielkości pomniki Bismarcka, czy cynowe żołnierzyki.

Ani w 1942, ani w 1943 roku nie nastąpiło oczekiwane przez aliantów załamanie niemieckiej produkcji zbrojeniowej z powodu braku metali. Niemieckie zapasy miedzi i cyny pod koniec 1944 roku były nawet znacznie większe niż na początku wojny, przy czym ważną rolę odegrał dostęp do zapasów metali i złóż rud na terytoriach okupowanych.


Darowizna metalu od narodu niemieckiego: berlińskie stowarzyszenia weteranów przekazują w marcu 1940 r. metalowe zwieńczenia drzewców sztandarowych.
Źródło: picture alliance / akg-images

Łączę link do bijących dzwonów Bazyliki w Nowym Mieście; ciarki przechodzą!: https://youtu.be/3O1jZKY1w4E?si=p9zVWh0OCU8FmmNM

A gdzie można odsłuchać utrwalony dźwięk brodnickich dzwonów i przeczytać ich techniczny opis?

Stefan Albrecht
[email protected]
25.04.2026

Źródła:
J. Heise, Die Bau- und Kunstdenkmaeler des Kreises Strasburg, Danzig 1891 
R. Birkholz, 700 Jahre Strasburg, Brodnica, Multi 1998
J. Wultański, Historia ewangelicyzmu brodnickiego, Brodnica, Multi 1998
i źródła internetowe

(Stefan Albrecht)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu czasbrodnicy.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%