Zamknij

Poczta, pilot i pogrzeb: Barwne wydarzenia w międzywojennej Brodnicy

13:44, 29.05.2017 Aktualizacja: 17:46, 02.04.2025
Skomentuj Fot. Fotopolska.eu. : Panorama Brodnicy w latach 1925-1930. Od przewrotu majowego w 1926 roku w kraju zaczęła rządzić Fot. Fotopolska.eu. : Panorama Brodnicy w latach 1925-1930. Od przewrotu majowego w 1926 roku w kraju zaczęła rządzić

W maju 1926 roku wybuchły w kraju bratobójcze walki między wojskami rządowymi i stronnikami Józefa Piłsudskiego. W trakcie walk w stolicy zginął żołnierz z Rypina. Brodniczanie tłumnie ruszyli na jego pogrzeb...

Artykuł ukazał się w papierowym wydaniu CZASU w maju 2017 roku

Lata dwudzieste XX wieku, po długim okresie niebytu państwowego, były czasem polskiego zrywu, zarówno w sferze kultury, nauki, sztuki, jak i polityki zmierzając do narodowej dumy i poczucia godności. Ten właśnie zryw trącał, zahaczał i pociągał nawet tych, którzy do tego pędu nie tęsknili. Tak rodził się autorytaryzm. Jedną z jego ofiar był żołnierz z Rypina, do którego pogrzebu przyłączyli się brodniczanie. Po początkowych, niespełniających oczekiwań społecznych, rządach raczkującej demokracji i odrzuceniu kosztownych pomysłów o odnowieniu państwa z królem na czele, przyszedł czas na autorytaryzm w wykonaniu Józefa Piłsudskiego.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Czy twoja wieś kryje takie skarby? Zaskakujące odkrycie archeologiczne pod Brodnicą!

Przeprowadzony przez marszałka zamach majowy w dniach 12-15 maja 1926 roku pochłonął ofiary - w tym Józefa Zielińskiego z Rypina. Za sprawą nowej władzy państwo polskie domagało się szacunku i należnej mu powagi. Za jej brak karano nawet księży, którzy w porę nie zdjęli czapek podczas śpiewania hymnu państwowego. Gdy w 1918 roku Rzeczpospolita odzyskała należne jej miejsce w Europie, Józef Piłsudski dwoił się i troił, by wydźwignąć poraniony i posklejany z okupacyjnych kawałków kraj na państwo, z którym sąsiedzi mieli się liczyć. Uprawnienia naczelnika państwa były jednak stopniowo ograniczane przez jego zagorzałego przeciwnika - Romana Dmowskiego.

W przypadku obu panów konflikt trwał również na niwie osobistej - o kobietę, a jakże - która wybrała przyszłego marszałka, wpędzając Dmowskiego dożywotnio w starokawalerstwo. Chociaż Piłsudski porzucił wkrótce towarzystwo owej kobiety i wybrał inną - bliższe jego sercu były sprawy rangi państwowej. Gdy pejzaż polityczny państwa nie dawał możności skupienia pełni rządów w rękach jednej partii, która mogłaby zrealizować w pełni swój program polityczny, naczelnik powiedział - dość!

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Brodnica. Niedaleko wykopano prawdziwy skarb, teraz poszukiwacze weszli na pole kukurydzy. Też było warto

Nie chciał dla siebie słabej przecież ówcześnie prezydentury, ani innych, podobnych w słabości funkcji czy tytułów. Dostrzegając narodziny zła w postaci nazizmu niemieckiego, perspektywicznie proponował nawet Francji wspólną wojnę prewencyjną, mającą zdławić to kwitnące niebezpieczeństwo w zarodku. Naród znad Sekwany jednak odmówił. Piłsudski, jako wytrawny polityk, obserwujący słabnącą w Europie demokrację, wymyślił program sanacji, czyli uzdrowienia sytuacji w Polsce przez wzmocnienie władzy wykonawczej - prezydenta i rządu. I jako jeden z nielicznych polityków, co by o nim nie mówić, dopiął swego, zmieniając konstytucję marcową na kwietniową z silną władzą wykonawczą. Piłsudski okazał się politykiem nie tylko myślącym dalekowzrocznie, ale przede wszystkim skutecznym, co w świecie polityki nie jest sprawą łatwą, a biorąc pod uwagę obecne realia - wręcz rzadką.

Swoje prace naukowe o Piłsudskim pisali choćby Donald Tusk i Lech Kaczyński, niejako wzorując się na postaci marszałka w próbie bycia skutecznym w zawiłym świecie nieprzewidywalnej polityki. W dniach od 12 do 15 maja 1926 roku doszło w stolicy do wydarzeń określanych jako zamach majowy. Był to faktyczny zamach na demokrację, który pochłonął kilkaset ofiar (w czasie zamachu zabitych zostało 379 osób - 215 żołnierzy i 164 osoby cywilne - a około 1000 osób zostało rannych). Starły się tu wojska wierne Piłsudskiemu, głównie garnizon warszawski na czele z gen. Lucjanem Żeligowskim i oddziały państwowe prezydenta Wojciechowskiego oraz premiera z PSL - Witosa. Wśród ostrzeliwujących się żołnierzy z obu stron, najwięcej ofiar było ze strony cywilów, przypadkowych gapiów, którzy przyszli popatrzeć, co się dzieje. Ginęli wszak i żołnierze. Jednym z nich był Józef Zieliński z Rypina.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Prasa uznała to za proces czarownicy. Adwokat chciał, żeby uznano ją za opętaną przez diabła

Społeczeństwo? Uległo rozłamowi na dwie części - przeciwników i zwolenników nowej sytuacji. Ten scenariusz (obecny do dzisiaj) wymyśliły wszak państwa zaborcze - Prusy, Austria i Rosja. Warto zapamiętać, że szczególnie Rosjanie z carycą Katarzyną wiedzieli, iż w celu poważnego osłabienia Polski wcale nie trzeba wprowadzać do niej wojsk i armii oraz toczyć wojny - wystarczy tylko poszczuć jednych Polaków na drugich i poczekać, aż zagryzą się sami...

Pogrzeb żołnierza symbolem przemian

Kupowana w Brodnicy gazeta "Pielgrzym" (R. 58, nr 66) z 3 czerwca 1926 roku poruszyła sprawę żywo interesującą mieszkańców powiatu brodnickiego i rypińskiego, a szczególnie jednego z jego mieszkańców, który brał udział w walkach o władzę w Warszawie.

Oto treść artykułu:

"Brodnica. Uroczyste odprowadzenie zwłok bohatera. W sobotę 22 maja [1926 r. ], przybyły na dworzec tutejszy zwłoki jednego z bohaterów i obrońców prawa, śp. porucznika Józefa Zielińskiego, które miały być pochowane w pobliskim rodzinnym Rypinie. Śp. Zieliński przebywał właśnie w Warszawie w szkole inżynierów saperów i brał udział w walkach wraz z 20 kolegami, z których kilku również poległo. Gdy rozeszła się wiadomość, że zwłoki bohatera przybyły na dworzec brodnicki w drodze do Rypina, przygotowano - choć późna to była już godzina wieczorna, uroczysty pochód pogrzebowy. Na dworcu stawił się pluton honorowy tutejszej załogi wojskowej wraz z dowódcą pułku. Wszystkie miejscowe towarzystwa przygotowania wojskowego, jak: Sokół, Powstańcy i Wojacy, harcerze, przybyły również ze sztandarami. Kondukt prowadził ksiądz proboszcz Mazella. Na czele kroczyła orkiestra wojskowa. Na skromnym, żołnierskim wozie wieziono trumnę, okrytą zielenią i kwiatami. Po drodze przyłączyły się do konduktu liczne rzesze. Trumnę przewieziono głównymi ulicami miasta do szosy rypińskiej. Pogrzeb miał się odbyć następnego dnia w Rypinie. Skoro wieść o tym rozeszła się po mieście, wyruszyły już po południu z Brodnicy do Rypina, pomimo odległości 22 kilometrów, reprezentacje nieomal wszystkich brodnickich towarzystw ze sztandarami. Samochodami, autobusami, na wozach drabiniastych i platformach podążano do Rypina. Toteż kondukt żałobny wypadł nadspodziewanie okazale. Za orkiestrą wojskową kroczył pluton honorowy brodnickiego pułku, Bractwo Strzeleckie z Brodnicy w mundurach, jak i Sokół, Wojacy, Straż Pożarna i Towarzystwo Młodzieży. A z Rypina szła tylko Straż Pożarna z orkiestrą, następnie duchowieństwo z miejscowym kanonikiem na czele; za trumną, prócz rodziny, przedstawicieli wojska i władz cywilnych z Brodnicy i Rypina, tłumy ludności. Patriotyczną i wielce podniosłą przemowę wygłosił nad grobem ks. Henryk Olszewski, były kapelan wojsk polskich. Na zgromadzonych wywarła wstrząsająca przemowa potężne wrażenie. Tak więc i Rypińskie spłaciło dług ojczyźnie, składając ofiarę życia jednego z najlepszych swoich synów. Niechaj to będzie pociecha dla stroskanych rodziców, których poległy był jedynym synem".

Okradzenie poczty, pijany pilot

Szczególnie głośno dyskutowaną wtedy kwestią, zwłaszcza przez rypinian, stała się sprawa okradzenia rok wcześniej poczty w sąsiedniej Brodnicy, która swój epilog znalazła w sądzie rypińskim 1 maja 1925 roku.

W "Pielgrzymie" wówczas pisano: "Zdołano wówczas pochwycić i skazać złodziejaszków w osobach niejakiego Orlewicza, Łapkiewicza ze swoją połowicą oraz małżonków Rochnowskich. Ciekawą linię obrony przyjęła pani Łapkiewiczowa, która na swoje usprawiedliwienie, przy rozkładaniu i składaniu rąk, podawała fakt złożenia przysięgi małżeńskiej, na podstawie której jako żona musiała być posłuszna mężowi i robiła to, co jej kazał. Tak więc kradła. Orlewicz od razu przyznał się do kradzieży. Rochnowscy również. Tylko Łapkiewicz chciał się wykręcić "sianem z piwnicy". Sąd jednak nie dał wiary jego tłumaczeniom i wsadził całe towarzystwo do ciupy. Łapkiewicza skazano na 4 lata ciężkiego więzienia i 5 lat utraty czci obywatelskiej. Jego posłuszna żona - pomagierka otrzymała 4 miesiące aresztu. Rochnowskiego skazano na 5 miesięcy, a Rochnowską na pół roku wsadzono za kraty. Orlewicz stracił wolność na 2 lata".

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Brodnica i okolice. Jak w Mileszewach sprofanowano mszę świętą

"Pielgrzym" (R.59, nr 56) wydany rok później, bo we wtorek 10 maja 1927 roku, również pisał o sprawach brodnicko-rypińskich: "Wypadek z samolotem. W >Ziemi Michałowskiej" czytamy: samolot >Andrée, który w przejeździe z Torunia krążył i urządzał karkołomne fidrygałki nad Brodnicą uległ nieszczęściu rozbicia w Rypinie. Pilot urządził w Rypinie cztery wzloty, a następnie zaproszony na bibkę, zakropioną [wódką] czystą urządził piąty wzlot, zabierając jako pasażera niejakiego Feliksa Wiśniewskiego: przy lądowaniu, około godziny piątej po południu wpadł między zgromadzoną publiczność, z których ciężej lub lekko pokaleczył osiem osób. Samolot uległ zdruzgotaniu, a pasażer ciężkiemu obrażeniu na ciele. Pilot wyszedł z nieszczęśliwego wypadku cało. Chorych umieszczono w Powiatowym Szpitalu w Rypinie".

W tym samym numerze poruszono sprawę ucieczki więźniów z pobliskiej Brodnicy, którzy czmychali ze swoich celi wprost do Rypina, niczym do ziemi obiecanej: "Ucieczka więźniów. Przed kilku dniami zbiegło przy pracy w cegielni trzech więźniów, a mianowicie Betlejewski Bernard lat 20, Kolasiński Konrad lat 19 i Tuchecki Stanisław lat 21 w kierunku Rypina. Czwartego w pościgu celnym strzałem w głowę położono trupem. Nazwiska nieboszczyka nie zdołaliśmy na razie stwierdzić".

Na podstawie:

Pielgrzym, R.58, nr 66 z 3 czerwca 1926 roku. Pielgrzym, R.33, nr 13 z 4 listopada 1933 roku. Pielgrzym, R.70, nr 71 z 14 czerwca 1938 roku. Kronika Rypińska z 9 maja 1925 roku, R.2, nr 18.

(Radosław Stawski)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%