Wiadomości z regionu

Zamknij

Pilotażowy przejazd międzymiastowych elektryków. Plusy i minusy okiem redakcji [FOTO]

Paweł Kędzia 14:18, 25.04.2026 Aktualizacja: 16:47, 25.04.2026
Skomentuj Pilotażowy przejazd międzymiastowych elektryków. Plusy i minusy [FOTO] Kierowca Krzysztof Kamiński zabrał pasażerów w podróż ulicami Brodnicy. / Fot. Paweł Kędzia

Brodnicki oddział Kujawsko-Pomorskiego Transportu Samochodowego (dawny PKS) zaprezentował najnowszy tabor - autobusy elektryczne marki Iveco. Dziennikarze i zaproszeni goście mieli okazję z bliska zobaczyć jak wygląda najbardziej śmiały w Polsce projekt wdrożenia niskoemisyjnego transportu.  

FOTORELACJA>>

Z początkiem maja na trasy wokół Brodnicy wyruszą pierwsze autobusy elektryczne miejscowego oddziału KPTS. Pierwszych sześć z ośmiu sztuk, już stoi na placu manewrowym, gotowych do jazdy. Prezes Tomasz Fic zaprosił gości - samorządowców i dziennikarzy, żeby zaprezentować najnowszy tabor.

 Autobusy to fabrycznie nowe Iveco Crossway le electric.

CZYTAJ TAKŻE>> Czterdzieści nowych autobusów: przyszłość transportu w regionie

- Autobusy pochodzą od naszego największego akcjonariusza, województwa kujawsko-pomorskiego w ilości 40 sztuk - informuje Tomasz Fic, prezes KTPS. - Pojazdy przychodzą w trzech transzach. Jesteśmy w trakcie odbioru drugiej transzy i właśnie z tej puli 8 autobusów elektrycznych trafia do Brodnicy. Swoje funkcjonowanie rozpoczną w pierwszych dniach maja, a obsługiwać będą zwłaszcza trasy w kierunku Torunia, Bydgoszczy i Nowego Miasta Lubawskiego.

Wraz z autobusami, konieczna jest budowa całego zaplecza do jego obsługi, szczególnie ładowania.

- Wartość jednego autobusu wraz infrastrukturą to jest 2,5 mln złotych - przyznaje Tomasz Fic.

Spotkanie było okazję do rozmowy o różnych projektach. Poseł Zbigniew Sosnowski wywołał kilka. Na pierwszy plan wyłoniła się konieczność ułatwienia dojazdu na plac. Obecna droga dojazdowa jest "kwadratowa", trudnodostępna dla dużych pojazdów. Obecni na miejscu samorządowcy zgodzili się, że to kwestia wymagająca rozwiązania. Docelowo, być może, w grę wchodziłoby przebicie się z placu manewrowego z ul. Słonecznej do ul. Ustronie.

Kolejnym tematem jest urządzenie nowego dworca, na przykład w sąsiedztwie dworca kolejowego i stworzenie w ten sposób węzła przesiadkowego dla mieszkańców, co ułatwiłoby komunikację. Trasa przejazdu pokazowego została zaplanowana tak, żeby obejrzeć kolejowe nieruchomości i na żywo ocenić realne możliwości przedsięwzięcia.

Największe zaciekawienie wzbudzały kwestie ekonomiczne wdrożenia niskoemisyjnych pojazdów. Będą jeździły taniej, czy drożej?

- Sama eksploatacja, w porównaniu do paliwa zwłaszcza w tym czasie, kiedy mamy kryzys paliwowy związany z sytuacją na Bliskim Wschodzie, wychodzi znacznie taniej - przekonuje Tomasz Fic. - Wstępne przeliczenia pokazują, ze przejechanie autobusem spalinowym 100 km kosztuje 160-170 zł, a autobusu elektrycznego ok. 120 złotych.

Elektryki nie będą miały taryfy ulgowej i będą obsługiwać regularne trasy.

- Założenie jest takie, że rocznie będą pokonywać co najmniej 70 000 kilometrów - wskazuje Łukasz Ronkiewicz, szef lokalnego oddziału KPTS.

Korzystanie z elektryków wymaga od kierowców zmiany nawyków.

- Żeby optymalnie wykorzystać efekt rekuperacji, odzyskiwania energii podczas hamowania, najlepiej zwalniać za pomocą retardera - tłumaczy kierowca Krzysztof Kamiński.

Autobusy są o ok. 8 ton cięższe od spalinowych odpowiedników, stąd większa odpowiedzialność kierowców i serwisantów m.in. w kontekście utrzymania odpowiedniego ciśnienia w oponach.

A co z pożarami? W pojeździe jest wiele systemów gaśniczych przy newralgicznych systemach, a w razie konieczności kierowca może odłączyć ogniwa ręcznie.

Baterie, rozmaite systemy zajęły miejsce, gdzie zazwyczaj znajdują się luki bagażowe, więc w kabinie został zainstalowany stelaż na torby podróżne.   

Pasażerowie w autobusach na pewno nie będą marzli. Przy umiarkowanych temperaturach, wnętrze nagrzeje elektryczna klimatyzacja, a w przypadku niższych temperatur - webasto, nagrzewnica na paliwo działająca niezależnie od silnika.

Jak na tle Iveco wypadną Ytongi, które jeszcze w 2026 roku pojawią się u innego brodnickiego przewoźnika, Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej?

CZYTAJ TAKŻE>> W 2026 roku na ulicach miasta pojawią się autobusy elektryczne!

Plusy i minusy okiem redakcji.

➕ Plusy:

- niższy koszt eksploatacji - brak wielu ruchomych części oraz części wymagających okresowej wymiany (oleje, filtry, AdBlue, hamulce);

- niższy koszt jazdy (120 zł/100 km elektrykiem vs 160-170 zł/100 km);

- wyższa sprawność silnika, lepsze przyspieszenie;

➖ Minusy:

- droższy w zakupie

- brak luków bagażowych (bagaże przewożone na stelażach w kabinie)

- ograniczony zasięg (400 km na jednym ładowaniu)

Dobrze wiedzieć:

* Kujawsko-Pomorski Transport Samochodowy to spółka, która powstała z połączenia PKS-ów Włocławek, Inowrocław, Brodnica oraz Lipno.

* Kujawsko-Pomorskie jako największy akcjonariusz zakupił flotę 40 pojazdów: 25 elektryków i 15 hybryd kosztem 125 mln zł, z czego 92 mln zł pochodzi z dotacji KPO.

* W Brodnicy stacjonować będzie 8 elektryków, a w Nowym Mieście Lubawskim - 2 hybrydy. 

(Paweł Kędzia)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu czasbrodnicy.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%