Na trybunach stadionu w Bostonie za sprawą Adama Twarogowskiego pojawiła się flaga Brodnicy. Fot. Archiwum prywatne
Przy okazji wielu najważniejszych wydarzeń sportowych, brodniccy kibice promują przy okazji swoje miasto. Najwytrwalszym i najbardziej znanym był Wojciech Kupczyk, nasz redakcyjny kolega.
Inny miłośnik sportu od wielu lat również uczestniczy w rozmaitych wydarzeniach. Charakterystyczną flagę kibice mogą spróbować odnaleźć na trybunach podczas transmisji Mistrzostw Świata rozgrywanych w USA.
- Na mundialu obejrzałem mecz Iraku z Norwegię w Bostonie. Następnie wybieram się na spotkanie Ghana - Panama w Toronto - mówi Adam Twarogowski z Brodnicy. - Jeżeli chodzi o spotkania jakie jeszcze mam w planach obejrzeć, to będę chciał obejrzeć któreś z wymienionych: Brazylia - Haiti w Filadelfii, Argentyna - Austria w Dallas, Portugalia - Uzbekistan w Houston.
Zdaniem naszego rozmówcy, od strony organizacyjnej mundial stoi na wysokim poziomie.
- To mój trzeci mundial, więc mam porównanie. Amerykanie jako gospodarze zadbali, żeby każdy kibic czuł się na samym stadionie jak najbardziej komfortowo, plus jak to mają w zwyczaju robią wielkie show i czuć to na stadionie - relacjonuje Adam Twarogowski. - Na Mistrzostwa wybrałem się ze znajomymi z Walencji. Wyjazd logistycznie planowaliśmy pół roku wcześniej, szczególnie zakupy lotów i noclegów. W ten sposób wyjazd, choć wciąż kosztowny, nie okazał się kosmicznie drogi przy cenach jakie aktualnie są w Stanach z okazji mundialu. Bazę wypadową mamy w Nowym Jorku u znajomego mojego kolegi, Wojciecha Szulińskiego notabene Mistrza Ameryki w Sambo i trenera Judo.
Problemem, co pojawia się w wielu relacjach, są horrendalne koszty.
- Gdyby nie doświadczenie z poprzednich mistrzostw, to zapewne bym już wiele razy mocno przepłacił. Ceny na mecze tych topowych reprezentacji wahają się od tysiąca dolarów wzwyż za pojedyncze spotkanie. Jednak jak się przeczeka, to można np. 5 minut przed pierwszym gwizdkiem dostać te bilety często poniżej ceny minimalnej, czyli nawet np. za 100 dolarów. Spowodowane jest to tym, że masę biletów kupili azjatyccy spekulanci i oni windują ceny. Kiedy nikt tych biletów po kosmicznych pieniądzach nie kupuje, tuż przed samym rozpoczęciem ceny spadają. Innym minusem są kosmiczne ceny transportu na stadion i okolicznych parkingów. Ceny również zaczynają się od 100 dolarów. Jednak i to można obejść, wystarczy oddalić się ze dwa kilometry od stadionu i stawki spadają - opowiada brodnicki kibic.
Flaga, którą piłkarscy kibice mogą starać się wypatrzeć na trybunach, ma już swoją historię.
- Flaga z panoramą miasta powstała w 2018 roku i miała swój debiut podczas mundialu w Rosji na spotkaniu Polski z Senegalem. Potem była widoczna na igrzyskach olimpijskich w Paryżu i na spotkaniu ćwierćfinałowym naszych siatkarzy ze Słowenią. Flagę uszyłem z myślą, żeby promować nasze piękne miasto na topowych imprezach sportowych, na które w miarę możliwości staram się jeździć - mówi Adam Twarogowski. - Amerykanie są bardzo pomocni i życzliwi. I chociaż flaga jest większa niż w kryteriach FIFA, te zostały mocno obniżone przed mundialem, nie mam problemu z wniesieniem naszych symboli. Na wcześniejszych mundialach miałem z tym problemy.
Amerykańskie ulice nie żyją jednak mundialem.
- W Stanach to wciąż tylko "soccer". W Nowym Jorku czuć mistrzostwo NBA. Tamtejsza drużyna Knicks świętuje pierwsze mistrzostwo od 53 lat. Prawdziwa feta odbędzie się w czwartek, kiedy przejdzie mistrzowska parada - wskazuje nasz rozmówca.
A kto pojawia się na trybunach?
- Najwięcej jest kibiców z Ameryki Południowej: Argentyna, Kolumbia, Brazylia, ale można też spotkać mieszkańców Afryki, szczególnie Senegalu. Na stadionie show zrobili kibice z Norwegii, świetny doping - relacjonuje brodniczanin.
Brodnicki kibic w Stanach będzie do 24 czerwca.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu czasbrodnicy.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz