Coraz bliżej awansu do wyższej klasy są dwa czołowe zespoły czwartoligowe w okręgu kujawsko - pomorskim. Sparta Brodnica i Cuiavia Inowrocław rywalizują o palmę pierwszeństwa. W ostatniej kolejce czekały ich wyjazdowe mecze. Nieoczekiwanie kujawianie nie sprostali Startowi w Radziejowe, przegrywając 2:4. Otworzyła się szansa na prowadzenie w ligowej tabeli przed drużyną z naszego powiatu. Trener Kołacki miał ograniczone pole manewru, gdyż nie mógł skorzystać z czterech liczących się graczy. Z różnych powodów (kontuzje, choroby, kartki) nie wystąpili w Gniewkowie Iwan Felde, Rafał Klonowski, Artiom Kovaliov i Arkadiusz Kozłowski. Początek gry był bardzo niemrawy, natomiast gospodarze ostro zaatakowali. Już w czwartej minucie napastnik Unii Piechocki wykorzystał nieporozumienie pomiędzy brodnickim bramkarzem Łukaszem Jaworskim a obrońcą Wołodymirem Gołowatenko. Strata przypadkowego gola podziałała na spartan jak zimny prysznic. Ostre reprymendy trenera z ławki rezerwowych sprawiły, iż przyjezdni zagrali bardziej ofensywnie. Grali rozsądnie, stwarzając kilka dogodnych okazji. Nie potrafili jednak skutecznie wykończyć akcji Waldemar Szpręglewski, Grzegorz Bała i Łukasz Ciechowski. Wreszcie jedną z nich w 15. min wykorzystał Szpręglewski. Lewą stroną popędził Ciechowski i dośrodkował na główkę do młodzieżowca, który zdobył swoją czwartą bramkę w lidze. Miejscowi całkowicie oddali inicjatywę przyjezdnym. Coraz agresywniej zachowywał się trener Unii, którego sędzia musiał ostrzec przed usunięciem z boiska. Pod koniec pierwszej połowy urazu doznał Adam Sosnowski i po przerwie zastąpił go Jakub Pesta. Piłkarze z Gniewkowa znów przyspieszyli i stworzyli niebezpieczne sytuacje podbramkowe. Często pudłowali, a raz udaną paradą popisał się Jaworski. Szczególnie groźne były ich stałe fragmenty gry. Na boisku po wielu miesiącach nieobecności pojawił się Robert Ehlert. Już jego pierwsza akcja zakończyła się powodzeniem. Będąc w pełnym biegu wrzucił piłkę w pole karne rywali, a tam "stary lis" Bała tylko dołożył głowę i spartanie objęli prowadzenie. Obrona grała coraz pewniej, nie dopuszczając gniewkowian zbyt blisko bramki Jaworskiego. Brakowało tylko tzw. "kropki nad i", aby przypieczętować zwycięstwo. W doliczonym czasie gry (4 minuty), Mirosław Ratkowski zdecydował się na strzał z 18 m. Futbolówka otarła się o jednego z obrońców i myląc miejscowego bramkarza zatrzepotała na znak zwycięstwa w siatce bramki Unii. Pewna wygrana 3:1 wywindowała brodniczan na pierwsze miejsce w tabeli. - Jestem bardzo zadowolony z postawy moich podopiecznych - pochwalił piłkarzy trener Kołacki. - Tylko początek był słaby, a potem gra odbywała się już pod nasze dyktando. Widać postępy w grze i forma rośnie. Zbliżają się jednak coraz trudniejsze mecze i takim z pewnością będzie potyczka z Legią Chełmża. Jestem dobrej myśli, gdyż znacznie lepiej prezentują się młodzi zawodnicy jak Ciechowski, Szpreglewski oraz Pesta. Na innych mogę też zawsze liczyć.
W finale z Lechem Żółto-czarni w Świeciu zagrali bez swojego najlepszego strzelca Grzegorza Bały. Wydawało się, że gospodarze - trzecia drużyna III ligi - z nawiązką odrobią stratę z pierwszego meczu (w Brodnicy przegrali 1:2). W pierwszej połowie meczu ruszyli do ataków, ale czujni byli zarówno brodniccy obrońcy i bramkarz - chwalony przez miejscowych kibiców. Sparta nie ograniczała się do obrony. W 2. minucie okazję miał Szpręglewski, w 35. Ratkowski strzelał tuż obok słupka, a w 43. uderzenie Kozłowskiego broni bramkarz. Po przerwie Wda rzuciła się do ataku, ale wraz z upływającymi minutami to nasi zaczęli dominować na boisku. Na trybunach ironicznie pytano: Kto tu ma odrobić jednego gola? I nadeszła 82. minuta. Gola dla miejscowych zdobywa Bartosz Czerwiński. To Wda jest teraz w finale. Brodniczanie się nie poddają. Cztery minuty później w zamieszaniu podbramkowym wyrównuje Gołowatenko. Sparta/Unifreeze w finale!
W sobotę z Legią
W sobotę 14 maja spotkanie zaprzyjaźnionych drużyn. Wspólny doping dla obu zespołów powinien zapewnić wysoki poziom widowiska. Zapraszamy kibiców na stadion OSiR na godzinę 16.
IV LIGA 23. kolejka - 7 maja UNIA Gniewkowo - SPARTA UNIFREEZE Brodnica 1:3 (1:1) Gole zdobyli : Unia - 4' Piechocki; Sparta - 15' Waldemar Szpręglewski, 70' Grzegorz Bała, 90' Mirosław Ratkowski Żółta kartka: Sparta - Piotr Lamka Skład Sparty: Łukasz Jaworski -Adam Sosnowski (46' Jakub Pesta), Piotr Lamka, Wołodymir Gołowatenko, Damian Magalski - Marcin Rupiński (70' Robert Ehlert), Sebastian Brzóska, Mirosław Ratkowski, Łukasz Ciechowski - Grzegorz Bała, Waldemar Szpręglewski Trener : Dariusz Kołacki Widzów: ok. 150
PUCHAR POLSKI - 11 maja WDA Świecie - SPARTA UNIFREEZE 1:1 (0:0) Sparta/Unifreeze: Felde - Sosnowski (90.Pesta), Lamka (60. Kovaliov), Gołowatenko |GOL: 86.|, Magalski - Brzóska, Hein (46. Rupiński) - Kozłowski, Ratkowski, Ciechowski (80. Ehlert) - Szpręglewski
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu czasbrodnicy.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz