Cimir, czyli dzisiejszy Sits, powstał dokładnie 1 października 1993 roku w budynkach po zlikwidowanej spółdzielni meblarskiej przy ul. Podgórnej 7. Fabryka na początku miała 5 tys. m kw. powierzchni i zatrudniała 35 osób. Ręcznie krojono tkaniny, nie było szwalni. Dokumentacja także była prowadzona na "piechotę". Fabryka nie produkowała wiele. Jeszcze w roku 1994 wszystkie meble wyprodukowane w tygodniu mieściły się na jednym tirze.
Zamówienia od Ikei W drugim roku na Podgórnej produkowano 50 mebli dziennie, w tym sofy haparandy i stoliki kalix - pierwsze seryjne meble. One zaczęły trafiać do sklepów Ikei - do dziś głównego odbiorcy, który wtedy odniósł wielki sukces na rynku i go zawojował. Dlaczego Ikea? To przede wszystkim zasługa Erika i Majje Näsström ze Szwecji, którzy fabrykę założyli. Jak trafili na nasze Pojezierze? Inwestując wcześniej w Skandynawii, poszukiwali jednocześnie miejsca pod inwestycję w środkowej Europie. Przez przypadek trafili do naszego kraju, do Brodnicy, skąd już jest blisko do północnej granicy Polski. Otrzymali korzystne warunki na wykup zakładu po zlikwidowanej Spółdzielni Meblarskiej i rozpoczęli produkcję pierwszych mebli. Przed wszystkim dla Ikei, która w 2012 roku przyznała brodnickiej firmie tytuł zaufanego dostawcy - a to bardzo rzadkie wyróżnienie. W 1995 roku Cimir zatrudniał już 50 osób i produkował 50 kanap dziennie. Niemalże wszystkie meble trafiały w rodzinne strony właścicieli - do Skandynawii. Produkcja rosła. Na 5. urodziny firmy, w 1998 roku, z terenu zakładu przy Podgórnej znikł ogromny komin, a sama firma przeszła na bardziej przyjazne formy ogrzewania.
Z Cimiru - Sits W 1999 roku w Brodnicy właściciele firmy spotykają się z partnerami z Włoch, Danii i Polski. Rynek zbytu rozwija się. W 2000 roku rodzi się firma Sits, a istniejąca firma Cimir otrzymuje honorowy tytuł za zasługi dla rozwoju gospodarczego Brodnicy od władz miasta. 5 lat później obie spółki połączyły się w jedną markę, która funkcjonuje do dziś. Jeszcze w roku 2001 fabryka przeniosła się na tereny przy ul. Sikorskiego 60. Obecnie ma powierzchnię 34 tys. m kw., zatrudnia 1050 pracowników, planuje zatrudnić kolejnych 60. W powiecie brodnickim tyle osób nie zatrudnia żaden inny zakład produkcyjny. Na początku istnienia firmy tkaniny krojono ręcznie, a szycie zlecano podmiotom zewnętrznym. Dziś tkaniny precyzyjnie tnie maszyna Cuter, a w szwalni zastosowany jest nowoczesny system Eton - innowacyjna technologia, której - jak nas zapewniono - nie posiada jeszcze żaden inny europejski producent mebli tapicerowanych. Zaczynano produkcję od stolików i pojedynczych modeli sof. Dziś oferta Sits zawiera ponad 100 rodzin mebli tapicerowanych: sofy, fotele, narożniki, pufy, podnóżki w różnych tkaninach i wersjach kolorystycznych. Już wkrótce mają dojść kolejne produkty. Przeniesienie fabryki na ul. Sikorskiego to nie tylko nowe hale, ale także bliskość torów i możliwość uruchomienia transportu kolejowego. Jest to potrzebne, bo produkcja rośnie. W 2004 roku Sits wyprodukował już ponad sto tysięcy sztuk mebli w ciągu całego roku. w 2005 roku firma zatrudnia swojego pierwszego projektanta - szweda Nielsa Gammelgaarda i rok później - w 2006 roku - spółka Cimir i Sits łączą się i odtąd będą istnieć pod szyldem Sits. W 2007 roku firma zaczyna pracę z komputerowym systemem IFS, a w 2010 roku wyprodukowała już 350 tysięcy mebli w ciągu całego roku. W 2012 roku w zakładzie pojawiają się pierwsze roboty, w tymże roku załoga przekracza tysiąc osób, po modyfikacjach na halach produkcyjnych zużycie energii zmniejsza się o połowę.
Eksport to podstawa Polska od lat należy do największych eksporterów mebli, a te zajmują jednocześnie czołowe miejsce wśród krajowych wyrobów wywożonych za granicę. Globalna skala kryzysu gospodarczego sprawia jednak, że nasi producenci muszą nieustannie walczyć również o klienta z zewnątrz. Tym bardziej że dla niektórych eksport stanowi nawet 95 proc. sprzedaży. Starają się więc pokazywać swoją ofertę nie tylko na wystawach sklepowych. Po raz pierwszy na międzynarodowych targach firma Sits wystawiła się pod własną marką w Sztokholmie. Był to rok 2003. - Bierzemy udział w najważniejszych imprezach targowych w Kolonii, Sztokholmie czy Birmingham. We wrześniu nasze meble można zobaczyć na targach wnętrzarskich Maison&Objet w Paryżu. O randze tego wydarzenia świadczy to, że prezentuje się na nich ponad 3 tys. wystawców z całego świata, a liczba gości przekracza 30 tysięcy - mówi Marta Niewiadomska-Guentzel z brodnickiego zakładu. - Nie zapominamy również o rynkach spoza Unii Europejskiej. W listopadzie po raz pierwszy zaprezentujemy swoją ekspozycję na targach meblarskich w Moskwie. Docieramy również na inne kontynenty. Nasze meble uświetniły m.in. luksusowy hotel w Arabii Saudyjskiej. Sofy z Brodnicy można zobaczyć m.in.: na najnowocześniejszym stadionie żużlowym na świecie - toruńskiej Motoarenie, w fundacji Wisławy Szymborskiej, programach telewizyjnych emitowanych w TVN Style, pierwszym w Polsce Domu na Wodzie, a także w wielu mieszkaniach w całej Europie. Meble wyprodukowane w Brodnicy trafiają do 21 krajów europejskich. Połowa produkcji trafia do salonów Ikei, a druga do salonów - gdzie meble sprzedawane są pod marką Sits. Obrót za rok 2012 wyniósł ćwierć miliarda złotych. W marcu tego roku z fabryki w świat wyruszyły produkty w 470 tirach i 23 wagonach kolejowych. Pracownicy mogą uczestniczyć w wycieczkach, imprezach integracyjnych, turniejach sportowych. Przez dwa lata zakład miał nawet swoją drużynę piłkarską w rozgrywkach pod egidą PZPN. Firma współpracuje z rodzimymi firmami: Wytwórnią Opakowań Kartonowych oraz Multi.
Cimir i Sits "Cimir" oznacza w języku szwedzkim "pióropusz". Nazwa w założeniu miała symbolizować pióropusz na hełmie rycerza i im więcej tych piór się pojawiało, tym wyższa była pozycja rycerza. Analogicznie kolejne pióra miały symbolizować rozwój firmy. Z kolei "Sits" w tłumaczeniu z angielskiego oznacza "siedzieć, siadać". Przekazuje ono wprost przeznaczenie mebli Sits.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu czasbrodnicy.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz