Materiały partnera
Malowanie ciągnika może odświeżyć wygląd maszyny, ograniczyć korozję i ułatwić utrzymanie czystości, ale tylko wtedy, gdy zrobisz to w dobrej kolejności. Największe znaczenie ma przygotowanie powierzchni, dobór farb i sposób pracy, bo to one decydują o przyczepności oraz trwałości powłoki. Warto też zaplanować zabezpieczenia elementów gumowych, instalacji i podzespołów, aby uniknąć kosztownych poprawek. Poniżej znajdziesz praktyczne punkty, które pomagają uzyskać równy kolor i efekt na lata.
Bez solidnego przygotowania nawet najlepsza farba zacznie się łuszczyć, pękać lub „bąblować”. Zacznij malowanie traktora od jego umycia i odtłuszczenia miejsc, gdzie osiada olej i kurz, bo to typowe ogniska odspajania. Następnie usuń rdzę i luźne stare powłoki, a krawędzie przeszlifuj tak, żeby przejścia były płynne i niewidoczne po lakierowaniu. Na tym etapie opłaca się rozkręcić drobne elementy, bo dotrzesz do zakamarków i unikniesz brzydkich odcięć.
Przydatna checklista przygotowania:
mycie i odtłuszczanie, zwłaszcza okolic silnika i skrzyni,
mechaniczne usunięcie rdzy oraz łuszczącej się farby,
szlifowanie i wyrównanie przejść,
odpylanie i ponowne odtłuszczenie tuż przed podkładem.
Lakier powinien pasować do warunków pracy ciągnika, czyli być odporny na wilgoć, uderzenia i kontakt z chemią rolniczą. Zwykle stosuje się podkład antykorozyjny oraz warstwę nawierzchniową, a wybór zależy od tego, czy malujesz nowe elementy, czy stare z miejscową korozją. Jeśli na maszynie były już różne farby, ryzyko reakcji chemicznej rośnie, więc lepiej trzymać się jednego, spójnego zestawu produktów. Ułatwia to też późniejsze zaprawki, bo łatwiej dobrać kolor i połysk.
Najwięcej problemów po malowaniu wynika z pośpiechu i braku maskowania. Osłoń przewody, złącza, etykiety, gumowe osłony, tłoczyska siłowników oraz miejsca styku masy, bo farba potrafi pogorszyć kontakt elektryczny. Zdemontuj lampy, uchwyty i drobne elementy, jeśli to możliwe, ponieważ ułatwia to równe krycie i estetyczne krawędzie. Pamiętaj też o wentylacji, bo opary i pył wpływają nie tylko na zdrowie, ale również na jakość powłoki.
Warto dopilnować:
maskowania instalacji i styków elektrycznych,
zabezpieczenia tłoczysk i powierzchni roboczych,
demontażu detali, które tworzą „cienie” przy natrysku,
maskowania śrub i elementów, żeby montaż był szybki.
Nawet dobrze przygotowana blacha może wyjść słabo, jeśli malujesz w złej temperaturze, przy wilgoci albo w kurzu. Zbyt niska temperatura wydłuża schnięcie, a wysoka potrafi powodować zbyt szybkie odparowanie i gorsze rozlanie farby. Wilgoć sprzyja matowieniu i problemom z przyczepnością, szczególnie na elementach, które nie były idealnie odtłuszczone. Dlatego lepiej zaplanować malowanie w stabilnych warunkach i dać każdej warstwie czas na związanie.
Najczęstsze wpadki to malowanie maszyn na brudną powierzchnię, brak odpowiedniego podkładu oraz zbyt grube warstwy. Duża ilość farby wygląda dobrze od razu, ale potrafi spękać i szybciej odpryskiwać, zwłaszcza na krawędziach. Warto też kontrolować przygotowanie narożników i spawów, bo tam korozja wraca najczęściej.
Jeżeli potrzebujesz sprawdzonych farb i lakierów odwiedź sklep rolniczy Blaut-Rol. Tu znajdziesz wszelkie niezbędne elementy potrzebne podczas malowania maszyn rolniczych lub usterek ciągników i kombajnów.