W poniedziałek w jeziorze Zbiczno na kąpielisku ośrodka Rytebłota między pomostami i lodową krą tonął 40-letni mężczyzna. Zauważyło go dwoje dwoje przechodniów. Wezwali pomoc i próbowali go wyciągnąć, ale nie było to łatwe. Wreszcie efekt przyniosło podanie mu deski i za jej pomocą zaciągnięcie do brzegu. Potem na pomoc przybyli ratownicy medyczni z brodnickiego szpitala.
Na tę sytuację uwagę zwróciły władze Brodnicy.
[ZT]27952179[/ZT]
- Wyziębiony i wycieńczony mężczyzna został uratowany przez panią Aleksandrę i pana Piotra, mieszkańców Brodnicy, którzy przebywali akurat w pobliżu i usłyszeli wołanie o pomoc. O wzorowej postawie brodniczan poinformował nas z-ca koordynatora Pogotowia Ratunkowego w Brodnicy pan Paweł Skarżyński - informują władze miasta.
- Bardzo dziękuję za obywatelską postawę, uratowanie życia i udzielenie pomocy potrzebującemu - mówi burmistrz Brodnicy Jarosław Radacz. - Na szczęście tym razem wszystko skończyło się dobrze i nie doszło do tragedii. W każdej takiej chwili jest potrzebny spokój i opanowanie. Tymi cechami wykazali się podczas nieszczęśliwego zdarzenia mieszkańcy naszego miasta: pani Aleksandra i pan Piotr. Jeszcze raz serdecznie im za to dziękuję. A stosowne podziękowanie od władz samorządowych przekażemy naszym „ratownikom" wkrótce.
Na niebezpieczeństwa związane z kruchym lodem zwraca też uwagę brodnicka policja.
[ZT]27950622[/ZT]
- Niedopuszczalne są zabawy na zamarzniętych zbiornikach wodnych oraz pływających krach. Lód może się załamać pod ciężarem człowieka - to jest główna przyczyna wielu wypadków i utonięć w okresie zimowym - zwraca uwagę Agnieszka Łukaszewska, oficer prasowy brodnickiej policji. - Szczególnie niebezpieczne są miejsca w pobliżu ujść rzek, nurty rzek, ujścia kanałów, ujścia ścieków, ujęcia wody, mosty, śluzy, wszelkie pomosty, miejsca na lodzie z występującymi rysami i pęknięciami. Do zjeżdżania na sankach, nartach lub urządzenia ślizgawki wybierać należy miejsca oddalone od ruchu samochodowego. W zimie również zagrożenie stwarzają spadające sople lodu, zaśnieżone i oblodzone chodniki mogą stać się przyczyną wypadku.
A co zrobić, gdy już wpadniemy do wody?
- W przypadku załamania lodu zagrożenie stanowi również bardzo niska temperatura wody i otoczenia, zimowy strój oraz trudności z wydostaniem się na powierzchnię lodu. W takim przypadku należy wzywać pomocy, położyć się płasko na wodzie, rozłożyć szeroko ręce i próbować wpełznąć na lód. Leżąc na lodzie, należy starać się poruszać w kierunku brzegu - tłumaczy policjantka.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz