Sporych emocji dostarczały w ostatnim czasie brodnickie szczypiornistki rywalizujące o Puchar Związku Piłki Ręcznej w Polsce Młodziczek, czyli o miano najlepszej krajowej drużyny w tej kategorii wiekowej. Podopieczne Katarzyny Brózdy i Jana Orzecha dobrnęły aż do turnieju finałowego, w którym w Świebodzicach spotkały się cztery najlepsze drużyny z Polski.
[ZT]27129697[/ZT]
[ZT]27190884[/ZT]
Do przerwy walka wyrównana
Kilka skutecznych interwencji między słupkami zaliczyła Kinga Berent, a koleżanki z pola dostroiły się poziomem do jej gry. Oba zespoły pozostawały w kontakcie bramkowym, a ekipie z Brodnicy w 12. minucie udało się nawet odskoczyć na trzy trafienia. Od tego momentu brodniczanki nieco spuściły z tonu, a Bukowia trzybramkową stratę odrobiła z nawiązką w 3 minuty. Trenerzy MKS-u zdecydowali się wówczas wykorzystać czas dla swojego zespołu. Szczypiornistki znad Drwęcy pierwszą połowę przegrały różnicą dwóch trafień, a po zmianie stron to Bukowia przejęła inicjatywę na boisku. Buk dobrze radził sobie w obronie strefą i skuteczniej rozgrywał piłkę w ataku pozycyjnym, wykorzystując przy tym swoje rosłe zawodniczki. Ostatecznie brodniczanki przegrały spotkanie rezultatem 15:24, co oznaczało, że zostały wicemistrzyniami kraju.
Dziewczyny muszą być z siebie dumne
[ZT]27179858[/ZT]
- Drugie miejsce w Polsce to dla klubu z tak małego miasta wielki sukces i dziewczyny mają pełne prawo chodzić z podniesionym czołem, bo dały z siebie wszystko, a rywalki w finale były po prostu lepsze – komentuje trener MKS-u Jan Orzech. - Nasze szczypiornistki sporo zdrowia zostawiły na parkiecie już w meczu półfinałowym ze Świebodzicami, co w pewnym momencie dało się zauważyć w spotkaniu z Bukowią, gdzie w pewnych momentach brakowało po prostu sił. Ich wysiłek podczas wszystkich etapów mistrzostw jest jednak nie do przecenienia i zaowocował srebrnym krążkiem, co jest drugim medalem mistrzostw Polski w historii MKS-u i pierwszym ekipy żeńskiej. Dziewczyny zapisały się w klubowej historii i muszą być z siebie dumne. Przyznam szczerze, że nie spodziewałem się tak dobrego wyniku. Wygórowanym celem wydawało się grono najlepszych ośmiu krajowych zespołów, a tymczasem Brodnica znalazła się w wielkim finale.
Najlepszy wynik w historii
[ZT]27107110[/ZT]
Brodniczanki, sięgając po wicemistrzostwo kraju, pobiły osiągnięcie młodziczek z 2016 roku, które wówczas zakończyły mistrzostwa Polski na 6. miejscu, co do soboty pozostawało najlepszym osiągnięciem żeńskiej ekipy MKS-u w imprezie tej rangi. O tym, że nie powtórzyły sukcesu młodzików z 2006 roku, którzy zdobyli tytuł Mistrza Polski, zdecydował jeden przegrany mecz.
W najlepszej siódemce turnieju finałowego znalazła się rozgrywająca MKS-u Mia Łasińska, a za najlepszą bramkarkę uznano Kingę Berent z Brodnicy. W meczu o brązowy medal Victoria Świebodzice uległa jedną bramką Rudzie Śląskiej (20:21).
Mistrzostwa Polski Młodziczek ZPRP – rocznik 2006 (Świebodzice 10/11 czerwca 2021)
FINAŁ
Bukowia Buk – MKS BRODNICA 24:15 (11:9)
MKS – Kinga Berent, Julia Bodnar, Gabriela Grochowalska, Zuzanna Grochowalska, Zuzanna Stożyńska, Wiktoria Sikorska - 1, Oliwia Dembek, Mia Łasińska - 5, Roksana Włoch, Wiktoria Pesta, Amelia Pusz - 2, Aleksandra Pesta, Milena Chmielewska, Patrycja Olszewska - 5, Wiktoria Zdrojewska, Jagoda Zaleśkiewicz - 2
Trenerzy: Katarzyna Brózda/Jan Orzech
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz